poniedziałek, 1 lutego 2016

Rozdział 12 "Sincerity is expensive gift, do not expect it from cheap people.."

~Leo
Siedzimy sobie na niewygodnych krzesełkach szpitalnych i czekamy.Mama Niny pojechała do domu.Siedziała tu całe dwa dni,należy jej się odpoczynek. Natalia z Charliem poszli się gdzieś przejść.Siedzę tutaj z Julką:
-Wiesz,ja muszę już lecieć.Jakby się coś działo,to piszcie. -po chwili odezwała się blondynka.
-Okej,będę pisał jak coś.
I poszła.Czekam,czekam i czekam.Kiedy w końcu ten lekarz pozwoli nam tam wejść?Zapytałem sam siebie.Tak cholernie tęsknię za Niną,najchętniej wszedłbym tam nawet bez zgody lekarza.Ale nie zrobię tego,bo wtedy mnie w ogóle nie wpuszczą.Pozostało mi tylko czekać.

~Nina
Kurde,niech oni już wpuszczą do mnie moja rodzinę!Ile ja mogę sama tu leżeć?Kręci mi się już w głowie od tych leków.Boli mnie głowa i brzuch.Tak bardzo chcę zobaczyć już Leo,Natalię,Julkę i mamę.Bardzo za nimi tęsknie.Ci lekarze nie wiedzą jak to jest,kiedy jesteś w śpiączce tyle czasu i w dodatku nie możesz zobaczyć tych  których kochasz.. Załatwili mi tutaj jeszcze psychologa..Zajebiście po prostu.Przecież ja nie mam depresji.Więcej nie będę się już cięła,mam dla kogo żyć.

~Julka
Byłam kilka dni w Polsce.Wiele się tutaj wydarzyło.Dopiero teraz,kiedy to wszystko do mnie dotarło uświadomiłam sobie to wszystko.Teraz mnie to wszystko dopiero dobiło.Nina się cięła,jest w szpitalu.W dodatku chodzi z Leo,a jej siostra z Charliem.Nie było mnie tu długo,a takie rzeczy się dzieją..Po części to w sumie moja wina,bo zostawiłam ją tutaj samą..Mam nadzieję,że Leo się nią zaopiekuje.Niestety ja będę musiała wyjechać do Polski na stałe.Nie wiem,jak ja jej to powiem.Przecież ona się załamie.Zwłaszcza,że teraz jest w takim stanie.Najpierw będę musiała chyba pogadać o tym z Leo.Mam nadzieję,że ona mnie nie znienawidzi po tym,jak wyjadę.To naprawdę nie ode mnie zależy.Wrócę tutaj za 3 lata,jak już będę pełnoletnia.Na razie nie mogę sama o sobie decydować,a szkoda.Okej,okej.Koniec tych przemyśleń.Doszłam do domu.Postanowiłam zjeść obiad,przebrać się i poprosić Leo,żeby do mnie przyszedł.Zjadłam obiad i poszłam się przebrać:

Potem zatelefonowałam do Leondre:
-Cześć Leo,mógłbyś do mnie wpaść jak znajdziesz czas?
-Tak,pewnie. Cos się stało?
-Nie,po prostu musisz mi doradzić.
-Okay,to będę wieczorem.
Rozłączyłam się i poszłam na górę obejrzeć jakiś film,żeby się odstresować.

~Leo
Zdziwił mnie telefon od Julki.Nie wiem w czym mam jej doradzać,ale lubię ją więc pomogę.Nie brzmiała za wesoło,więc chyba nie chodzi o wybranie sukienki czy butów.Raczej o coś poważniejszego.Była już 17,a chciałem jeszcze iść coś zjeść więc postanowiłem już wychodzić.Ale najpierw sprawdziłem czy nie ma jakiegoś lekarza na horyzoncie.Nie było,więc szybko przemknąłem się do Niny.Dałem jej buziaka w policzek i powiedziałem po cichu:
-Kocham cię najmocniej.
W odpowiedzi usłyszałem tylko ciche
-Ja ciebie też.
I poszedłem. Wsiadłem w pierwszy lepszy autobus,który prowadził na moją ulicę.Gdy byłem już na miejscu wbiegłem pod prysznic,przebrałem się.Zeszłem na dół,zjadłem obiad i byłem gotowy do Julki.

~Julka
Usłyszałam dzwonek do drzwi.Wiedziałam,że to Leo więc poszłam otworzyć. Wpuściłam go do środka i poszliśmy do mojego pokoju:
-No więc o co chodzi?-zapytał po chwili
-Wiesz,Leo..Ja nie wiem jak to zacząć. - łzy zaczęły spływać po moich policzkach.
-Heej,nie płacz - objął mnie ramieniem- I mów o co chodzi.
-Bo..Ja muszę się wyprowadzić.Do Polski.Na stałe - wybuchłam płaczem - I nie chcę zostawiać tutaj Niny,boję się,że ona sobie tutaj nie poradzi sama.
-Przecież ma jeszcze mnie - odparł brunet.
-Tak,teraz.A jak zerwiecie?Nie będzie miała wtedy nikogo.
-Nie mamy zamiary zrywać ze sobą.Kochamy się.
-Okej... A jak ja mam jej to powiedzieć?Przecież się załamie.
-Na pewno nie mówmy jej tego teraz.Przechodzi trudny okres,sama wiesz..
-Dziękuję Leo.
-Nie ma sprawy.Wiesz,ja już muszę iść.Spotkamy się jutro w szpitalu?
-Tak,pewnie.Będę.
I poszedł.Ja poszłam się wykąpać i spać:


~Leo
Było już dosyć późno,więc postanowiłem iść już do domu.Zastanawiałem się nad tym,co powiedziała mi Julka.Bardzo się boję o Ninę,przecież ona się załamie.Nie powiemy jej tego teraz na pewno.Doszedłem do domu.Poszedłem do swojego pokoju,położyłem się na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnąłem.

________________________________________________________________________________
Cześć wszystkim!
Kto ma ferie,a kto-tak jak ja ma szkołę?Ja niestety zaczęłam dzisiaj już szkołę.Mam mega dużo nauki,ale napisałam dla was rozdział.Założyłam nowego bloga,jeżeli chcecie to zapraszam ----> KLIK Jeżeli macie jakieś pytania to tutaj macie aska ASK <3 
Kocham was mocno i życzę miłego wieczoru/dnia !! 
~Zuza xx





4 komentarze:

  1. Mega rozdział,mordeczko!Czemu Leo nie może wejść do Niny ;__;?Dlaczego Julka musi wyjechać do Pl ;(?.Ahh czekam na nexta :*
    Pozdro I weny życzę~alice ;*
    Zapraszam do Sb Www.jdabrowsky-love-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Leo nie może,bo robią badania i w ogóle,a Julka musi wyjechać bo tak xdd

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział ♡♡ Kiedy next?
    Zapraszam do mnie
    www.we-love-bam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń